Dom starców – 0

Wstęp

Rok temu po raz trzeci opuściłem Kalifornię, i po raz czwarty przybyłem do Michigan. W ciągu roku mieszkałem pod pięcioma różnymi adresami (wliczając kalifornijski). Od dwóch miesięcy mieszkam w domu starców. Środkowy (nie średni) wiek tutaj, to ponad osiemdziesiąt lat (chyba osiemdziesiąt dwa).

Budynek

Jest tu chyba ze trzysta mieszkań, małych i malutkich, prawie wszystkie zajęte. Zdarzają się tu romanse (niezbyt często, co chyba jest zrozumiałe). Czasem ktoś przeprowadza się do mieszkania partnera.

Budynek ma 9 kondygnacji. Najniższa na poziomie sutereny. Na tym poziomie oprócz kilku mieszkań, oraz dwóch publicznych ubikacji (jedna dla kobiet, i jedna dla mężczyzn), znajduje się przede wszystkim pralnia – 4 nowoczesne pralki i 4 suszarki. Łatwo o dostęp, tłoku nie zauważyłem. Jest na tym piętrze także szafa-automat z napojami (puszki Coca Cola, itd.), i druga ze słodyczami typu batony, itd.

Na parterze, zwanym w Stanach pierwszym poziomem (dosłownie – pierwszą podłogą), oprócz mieszkań i sporego holu, jest także biuro (trzy pokoiki i komórka), a przed biurem wielka butla z zimną wodą, z dołączonymi papierowymi kubeczkami w kształcie stożków.

W holu lubią przesiadywać niektóre z osób, mających kłopoty z poruszaniem się, które korzystają z wózków inwalidzkich lub spacerowników (walkers). Jest ich tu sporo, i hol by ich wszystkich nie pomieścił. Niektóre kobiety w holu robią na drutach.

Rozmowy w holu są niezbyt ożywione. Bywalcy nie są w najlepszej formie – ani fizycznej, ani głowowej.

Każde z pięter 2-6 ma wspólny pokój, w którym można urządzać spotkania lub po prostu posiedziec sobie, gdy własne mieszkanie komuś się znudzi. Na 3′ piętrze wspólny pokój służy także za bibliotekę.

Siódme piętro, zamiast zwykłego wspólnego pokoju, ma gym, z maszynami do ćwiczeń fizycznych, małymi ciężarkami, wagą osobistą oraz wagą dla ludzi na wózkach. Nad połową gym sufitem jest sufit 8′ piętra. Na ósmym piętrze można podejść do balustrady i spoglądac w dół na część gym.

Połowę 8′ piętra zajmują mieszkania, a druga połowa, to wielka jadalnia (ze wspomnianą balustradą nad gym), zawodowa kuchnia, pokój zajęć, dwie publiczne ubikacje, plus jakieś komórki.

Komorne w domu starców jest niewysokie, i zawiera obowiązkową opłatę za 15 obiadów miesięcznie.

W jadalni i pokoju zajęć mieszkańcy mają bezdrutowy dostęp do Internetu. (Właśnie z niego korzystam).

Architektonicznie budynek jest bardzo ciekawy, nieregularny.


wspomnienia i przemyślenia

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *