Z Uralu na Ukrainę

Wielu w naszym mobilnym świecie może pochwalić się podróżą w niemowlęctwie lub wczesnym wieku. Rzadziej międzykontynentalną. Rzeczywiście, Niżny Tagił jest miastem azjatyckim, choć położonym zaledwie dwadzieścia pięć kilometrów od Europy. Zatem jestem z urodzenia Azjatą. A moja podróż nie była 25 kilometrowym żartem, lecz pokonaniem odległości rzędu 2640 kilometrów, wymagającym wtedy znacznie więcej od dzisiejszych około 34 godzin i sześciu minut.

W ostatnich latach liczba mieszkańców Niżnego Tagiłu spada. Miasto może jednak być dumne ze swojej historii, jak z grubsza każdy. Tutejsza miedź znalazła się w nowojorskim Pomniku Wolności (najpierw metal zakupili Francuzi). To tu Jefim i Miron Czerepanow – ojciec i syn – zbudowali pierwszą rosyjską lokomotywę. W Niżnym Tagile mieszkał przez trzy chłopięce lata ulubiony przez wielu poeta i bard, Bułat Okudżawa, aż w 1937 roku jego ojca skazano na śmierć (zabili go w Swierdłowsku), a matkę zesłano. Wybiegając naprzód, w roku 1974 urodził się w Niżnym Tagile późniejszy noblista, fizyk Konstanty Nowosiołow.

Żeby “moja” podróż mogła dojść do skutku, najpierw Ojciec musiał uwolnić się od kopalni, co praktycznie było niemożliwe. A jednak.

Z powodu Wojny, ewakuowała się do Niżnego Tagiłu ukraińska politechnika z Krzywego Rogu. Ojciec zapisał się do niej! Pokazywał mi po latach indeks. Zaliczył kilka semestrów, miał same piątki, a z francuskiego profesorka dała mu piątki nawet na wyrost, do końca studiów. Ojciec francuskiego nauczył się płynnie już w szkole średniej. Podkreślał, że jeszcze przed wyjazdem do Francji. Dziś trudno pojąć jak wysoki był w tamtych czasach poziom polskiej szkoły, i to na prowincji. Matura w owych czasach była elitarna, a przeciętnie ówcześni maturzyści poziomem ogólnego wykształcenia pobiliby dzisiejszych magistrów na łeb i szyję.

Ojciec był zdolny. Mimo to zadziwiające jest, że mimo katorżniczej pracy w kopalni, będąc na granicy wycieńczenia z głodu, znalazł jeszcze siłę żeby studiować, być przytomnym na egzaminach. Jego talent dał nam wolność. Sojuz, na swój sposób i zgodnie z propagandą komunistyczną, traktował edukację poważnie. Gdy uczelnia powróciła do Krzywego Rogu, to wkrótce w drogę wybraliśmy się także my.


Wspomnienia i przemyślenia (spis rzeczy)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *